Polish Printmaking

23.09.2011

Ewa Zawadzka, Judyta Bernaś OBSZARY CISZY

Obszary Ciszy

Galeria Środowisk Twórczych zaprasza na otwarcie wystawy

Obszary ciszy
Ewa Zawadzka, Judyta Bernaś

malarstwo, grafika, obiekty

Wernisaż odbędzie się 23 września 2011 r. o godz. 20.15
Galeria ŚT
Bielskie Centrum Kultury, ul. Słowackiego 27, 43-300 Bielsko-Biała
tel. 33 828 16 43, 517 459 450, e-mail: galeria.st@op.pl

Wystawa Obszary ciszy ukazuje - na zasadzie przeciwieństwa ale równocześnie i dopełnienia - dokonania dwóch artystek.

Ewa Zawadzka jest jedną z najbardziej znanych polskich artystek grafików, zajmuje się również rysunkiem i malarstwem. Posługuje się własną, oryginalną techniką graficzną i równie indywidualnym warsztatem malarskim. Głównym tematem jej twórczości jest świat postindustrialnego krajobrazu, budowanie iluzyjnych przestrzeni - wizyjnych i realnych zarazem.

Dopełnieniem wystawy są grafiki Judyty Bernaś, młodej jednak już wielokrotnie nagradzanej artystki, asystentki E. Zawadzkiej na katowickiej ASP. W swoich pracach operuje fotografiami ludzkiego ciała, nadając im ulotny i swoiście metafizyczny charakter. Delikatność grafik spotęgowana jest przez posługiwanie się zawieszonymi w przestrzeni szerokimi arkuszami kalki.

Ewa Zawadzka pisze o tej wystawie: "Nie chcę wyjaśniać założeń ekspozycji. Zostawiam to intuicji widzów, sami będą wiedzieli, czy to odmienność czy może podobieństwo - łączy czy dzieli postawa wobec rzeczywistości i wobec sztuki... Dla nas to zostawienie swojego śladu wpisanego niejako w sam fakt istnienia, pragnienie odciśnięcia swojego znaku, komentarza artystycznego w określonym czasie i miejscu."


Któż przed Zawadzką i któż oprócz niej zafascynował się rysą na pękniętej ścianie, schodami i stemplami górniczymi, a w końcu wielkopłytowym budownictwem? Któż poza nią potrafił w nich zobaczyć cokolwiek interesującego; ciężkie i zgrzebnie bryłowate przeobrazić w logicznie konstrukcyjne, odrażająco zimne i ziejące pustką - w tajemnicze przestrzenie światła i cienia...

Bożena Kowalska

Zestawiając prymarne betonowe struktury, Zawadzka konstruuje wewnętrzne przestrzenie wymagające złożonej sztuki ich odczytywania. W przenikniętych mrokiem "labiryntach"... krążymy pomiędzy logiką widzenia a sferą niepewności, mijamy bunkrowe korytarze urywające się bez akordu zamykającego, nie dochodzące donikąd. Wąskie przejścia, uciekające perspektywy, rytmy niemych, lecz wymownych form kamiennych monolitów... Bo wszystko to dzieje się jakby poza czasem przepływającym gdzieś obok tych zgeometryzowanych struktur. Czujemy się zagubieni w labiryncie czasu, labiryncie zmian i powtórzeń.

Marek Meschnik

Obiekty to najkrócej - wzajemne przenikanie się świata kobiet i mężczyzn... Czasem ukazują bliskość i jedność, czasem osamotnienie i tęsknotę za drugą osobą. Grafiki realizowane są na kalce w technice druku cyfrowego i sitodruku. Wybrany rodzaj podłoża podkreśla fizyczne i metafizyczne przenikanie się dwóch odmiennych światów kobiety i mężczyzny. Dodatkowe przechodzenie przez prace światła... zdaje się także zespalać obie płcie w jeden, nierozerwalny obiekt...

Cykl powstaje od 2005 roku i można zauważyć w nim kilka wątków, które rozwijane są z różnym natężeniem. Wspomnianym już wyżej przekazom towarzyszy dodatkowy kontekst macierzyństwa i ojcostwa, który ujawnia się w kilku ostatnich pracach.

Judyta Bernaś

Obiekty Judyty Bernaś - to fotografie aktów kobiecych i męskich, w których cień postaci żeńskiej jest płci męskiej i odwrotnie..., kto jest czym, o tym decydujemy my sami.., choć co do tego, że ten cień jest nam potrzebny, nie mamy najmniejszych wątpliwości. Obiekty, to skulone sylwetki, lekko zawstydzone akty, lecz z wyraźnie wyczuwaną chęcią rozwinięcia, otwarcia się przed własnym "cieniem"... Wszystko to drży w przestrzeni - wystarczy się zbliżyć. To, że nie mamy wątpliwości, jest dowodem intuicji autorki, jej profesjonalizmu w korzystaniu ze środków wyrazu, jakimi się posługuje.

Waldemar Węgrzyn
  • 23.09.2011